Przepraszam, że mnie długo nie było. Pochłonęło mnie czytanie "Pegaz". Tak, przyszły 3 następne części. Dzisiaj przeczytałam, więc recenzja!
UWAGA! SPOILERY!
 |
| Okładka: Bardzo ładna |
 |
| Okładka: Najbrzydsza |
 |
| Okładka: Najładniejsza |
 |
| Okładka: Może być |
 |
| Okładka: Druga najładniejsza |
Recenzja: Uważam, że seria udała się Kate, lecz ma parę wad. Lista:
- Powinna mieć głębsze relacje z Joelem. Za mało się całowali i zakończyli historię w napięciu
- Lorin powinna wcześniej do nich dołączyć.
No, dosyć mało tych wad. Ogółem świetna książka. Ciekawa i fajna. Polecam ją każdemu amatorowi i prefesjonaliście mitologii.
Cieszę się, że już 3 marca wyjdzie 6 część (moja ulubiona liczba ^^) "Zmierzch Olimpu".
 |
| Będe czekać! (Świetna okładka) |
I informacje! Przekładam date premiery Steven'owego opowiadania. Pojawi się do połowy marca (jeśli się wyrobię). No i tyle. Pa!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz